"Religa potrafił mobilizować ludzi"
8 marca 2009, 19:23
"Jak umierał mu pacjent, to się wściekał, jak osiągał sukcesy, to na jakiś czas stawał się chimeryczny. Bywał nerwowy, potwornie przejmował się chorymi. Ale lubił się też dobrze bawić. To był normalny facet" - tak wspomina prof. Zbigniewa Religę jego uczeń, prof. Andrzej Bochenek.