Wojna o władzę przy otwartej kurtynie
14 października 2008Nie powinny wzbudzać ani zdziwienia, ani zażenowania formy, jakie ta wojna przybiera i będzie przybierać. Są to formy pierwotne, właściwe polityce wyzbytej hamulców i samoograniczeń. Zwycięstwem jest upokorzenie przeciwnika przez pozbawienie go we właściwym momencie krzesła bądź możliwości przelotu. Albo zatrzaśnięcie w ostatniej chwili drzwi, tak, by został bezradny na ulicy - pisze w DZIENNIKU Jan Rokita.