Kreml dzieli Gruzję
26 sierpnia 2008Uznanie przez Rosję niepodległości Abchazji i Osetii Południowej nie zmienia sytuacji w terenie, ale po raz kolejny zmienia sytuację polityczną. Znowu na korzyść Rosji. Bo ten gest wykonywany jest przez Moskwę w politycznej pustce stworzonej przez brak reakcji ze strony Zachodu - pisze Cezary Michalski, publicysta DZIENNIKA.