Kres wojny kulturowej
03 listopada 2008Jeśli miałbym powiedzieć, co jest przełomowego w kończącej się amerykańskiej kampanii prezydenckiej, nie wymieniłbym Hillary Clinton, Baracka Obamy ani Sarah Palin. Zmiana jest głębsza i bardziej poważna. Po raz pierwszy od czterdziestu lat w centrum tej kampanii nie ma gejów - pisze w DZIENNIKU komentator Cezary Michalski.