Pokolenie umiarkowania czy antydepresantów?
27 maja 2009, 12:55
Mieliśmy romantyków i klasyków. Mieliśmy pokolenie Kolumbów i pokolenie Marca. Pokolenie yuppie i pokolenie JPII. Jeśli przyjąć, że na miano pokolenia zasługują te roczniki, które zostały ukształtowane przez jakieś zbiorowe, historyczne doświadczenie, to pokolenie urodzonych na przełomie lat 89 i 90 na to miano by zasługiwało. Czy da się dzisiejszych dwudziestolatków określić czymś więcej niż tylko "Pokoleniem urodzonych w 1989 r."?