Szokujące zeznania oprawców 4-letniego Oskarka
12 października 2007"Kopnął w buzię i te dwa zęby to mu wyleciały" - tak Joanna M., matka pobitego na śmierć 4-letniego Oskarka, opisywała policjantom, jak jej kochanek katował chłopca. "Podchodziłem, uderzałem go pięścią w brzuch, w twarz, szyję, kopnąłem go. Raz złamałem mu rękę" - beznamiętnie dodawał Artur N., ojczym chłopca. Publikujemy fragmenty zeznań oprawców malucha.