Mandat dla mężczyzny z umierającą żoną na rękach
12 października 2007Zimny potwór w mundurze mandatem za złe parkowanie ukarał mężczyznę, który przyjechał do londyńskiego szpitala z umierającą żoną. Brytyjczyk ma zapłacić 50 funtów, bo podjechał zbyt blisko wejścia. Strażnik wlepił mu mandat, choć lekarze krzyczeli, że tu chodziło o życie człowieka.