Takiej roli nie dostała w żadnym teatrze
12 czerwca 2009Siedzimy w kawiarni z kubańskimi cygarami. Cugier-Kotka zaciąga się papierosem, telefony non stop dzwonią, obie doskonale wiemy, że umówieni policjanci już od dłuższej chwili stoją pod drzwiami jej mieszkania, a bohaterka tygodnia spokojnie dopija sok pomarańczowy - pisze Luiza Zalewska.