Szmal się przyda
02 lutego 2009Oto wredni szczypiorniści tuż po zakończeniu przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, złoili Duńczyków i sięgnęli po brąz na mistrzostwach świata. Naiwne PiS tego umówionego z siłami układu sukcesu szczypiornistów się nie spodziewało, a mogło. Przecież narodowy bramkarz nazywa się Szmal. I już wiadomo, na co było te 17 miliardów - pisze Robert Mazurek.