Z pięcioma promilami zaparkował na skrzyżowaniu
05 listopada 2007Był tak pijany, że nie wiedział co się z nim dzieje. Mimo to wsiadł za kierownicę i... nagle stracił przytomność. Zatrzymał się na środku krakowskiego skrzyżowania. Cud, że przeżył. Bo gdyby nie zainteresowanie przechodnia i szybka pomoc strażnika miejskiego, najpewniej by się udusił.