Kompletnie pijany kierowca prowadził tira
01 listopada 2007Jadące zygzakiem auto to spore zagrożenie. A jak nazwać dwudziestotonowego tira, który jedzie "wężykiem" po ruchliwej trasie Warszawa-Białystok? Na szczęście kierowca tego kolosa zareagował na wezwanie policji i zatrzymał się. Był tak pijany, że nie miał nawet siły dmuchnąć w "balonik".