• Minus 56! Ten diesel nie pęka
    Cztery toyoty hilux przewiozły członków ekspedycji indyjskiego Narodowego Centrum Badań Antarktycznych i Oceanicznych (NCAOR), badających chemię śniegu, tereny lodowcowe i ukryte pod lodem skały, na liczącej 4600 km trasie z bazy powietrznej Novo na Biegun Południowy i z powrotem. W czasie wyprawy samochody musiały zmierzyć się z temperaturą powietrza poniżej -40 o C, spadająca nawet do -56 o C i wysokością do 3400 m nad poziomem morza… Pojazdy wykazały się wyjątkowo niskim, jak na tak ekstremalne warunki, zużyciem paliwa rzędu 50 l/100 km. Choć wykorzystane przez wyprawę pojazdy wymagały pewnych modyfikacji, umożliwiających podołanie wyjątkowo trudnym warunkom jazdy na Antarktydzie, trzylitrowe silniki wysokoprężne D-4D przeszły tę próbę zwycięsko bez konieczności dokonywania najmniejszych zmian.
  • Największy koszmar kierowcy? Siarczysty mróz przy którym umiera silnik. Jednak jest auto z dieslem, którego nie pokonał nawet spadek temperatury do minus 56 stopni Celsjusza. Jednostka była całkowicie seryjna...