• Portugalia, w przeciwieństwie do Grecji, posłusznie spłaca długi. Lizbona zapowiada nawet, że szybciej spłaci kredyt, niż zakłada unijny plan.
  • Euro
    Eksperci wieszczyli, że upadek Portugalii pociągnie na dno całą strefę euro. Ku zdziwieniu analityków, unijny bankrut wychodzi jednak na prostą. Bezrobocie spada, dochód narodowy rośnie, a Lizbona już nie chce dalszej pomocy z Brukseli.
  • Portugalia
    Nieruchomości , handel i gastronomia - to sektory, które mają się najgorzej w Portugalii, w której upadłość codziennie ogłaszają 53 spółki.
  • Wnętrze apartamentu
    Banki każdego dnia  przejmują od zadłużonych Portugalczyków średnio 25 domów i mieszkań. Główną przyczyną tego zjawiska jest niezdolność do spłaty kredytów mieszkaniowych i budowlanych.
  • W Portugalii codziennie zamykanych jest średnio 17 firm. Wskaźnik bankructw jest o 10,7 proc. wyższy niż w ubiegłym roku. Takie dane podaje prasa w Lizbonie.
  • Ratunek dla Portugalii. Tego nikt się nie spodziewał
    Lizbona odetchnęła z ulgą. Portugalia będzie uratowana przed bankructwem. Nie trzeba będzie nawet brać pożyczek z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, czy Unii Europejskiej. Pomogą... byłe kolonie.
  • Toną kolejne państwa Unii
    Już nie tylko Irlandia, czy Grecja mają problemy. Przed widmem wyciągnięcia ręki o pomoc do Komisji Europejskiej stoją kolejne dwa państwa. Ich wiarygodność kredytowa jest coraz niższa, a analitycy ostrzegają, że kłopoty tych krajów może zagrozić europejskiej gospodarce.
  • Kolejny kraj strefy euro na krawędzi zagłady
    Nikt nie wierzy już, że kłopoty strefy euro skończą się na Irlandii. Ten sam scenariusz, co w przypadku Dublina powtarza się w kolejnym kraju strefy euro. A to nie koniec domina, bo w kolejce po pieniądze na ratowanie przed bankructwem ustawiają się następne państwa. Ekonomiści ostrzegają, że wkrótce Unii zabraknie pieniędzy na ratowanie bankrutów.