• Donald Tusk i David Cameron
    Umowa "rozwodniona" albo dobitniej "umowa-żart". Taki ton przeważa w brytyjskich mediach komentujących opublikowaną wczoraj propozycję porozumienia między Londynem, a Brukselą w sprawie proponowanych przez Wielką Brytanię reform Wspólnoty. Najwięcej emocji wzbudziła propozycja zmian w systemie zasiłków dla imigrantów.
  • fot. Tomasz Duda @freshmintstudio.com
    Tuż przed wyborami w Wielkiej Brytanii Polacy rozkręcają tam kontrowersyjną kampanię społeczną. Pod dwuznacznym hasłem "Bloody foreginers" będą zachęcać wszystkich imigrantów i mniejszości etniczne, by… honorowo oddawali krew.
  • Podróżni na lotnisku
    Brytyjska prasa podlicza dziś koszty imigracji. "Daily Telegraph" wskazuje na niebezpieczne maskowanie przez obcokrajowców słabości brytyjskiej edukacji i braku wykwalifikowanych pracowników.
  • Londyn
    Brytyjski minister obrony wycofał się z ostrych sformułowań na temat imigracji, których użył przedwczoraj w wywiadzie z BBC. Minister Michael Fallon mówił o "zalewie" imigrantów i "oblężeniu" brytyjskich miast. Teraz uznał, że się "źle wyraził" i "użył słów, których normalnie by nie użył".
  • Zbigniew Parafianowicz
    Bogata Północ do tej pory nie znała problemu bezrobocia. Kraje takie jak Holandia, Wielka Brytania czy Szwecja były mekką dla pracowników z Polski. Czasy się jednak zmieniają. Politykom w tych państwach coraz trudniej ukryć niechęć do polskiego hydraulika, sprzedawcy, budowlańca.
  • Hydraulik - zdjęcie ilustracyjne
    Europa, choć powoli wychodzi z recesji, coraz wyraźniej gra na antyimigranckich sentymentach związanych z rynkiem pracy. Ofiarą nagonki, która ma miejsce głównie w Holandii i Wielkiej Brytanii coraz częściej padają Polacy. Nie tylko ci, którzy wykonują proste prace.
  • Hydraulik - zdjęcie ilustracyjne
    W pogrążonej w kryzysie zachodniej Europie nasi imigranci zarobkowi przestają być mile widziani. Dobre czasy i dla specjalistów, i dla pracowników fizycznych już były. Teraz drzwi do kariery za granicą są przed nami zamykane