• Kaliber 44 na nowej płycie Pokahontaz
    Singiel pt. "404" to efekt kooperacji grupy Pokahontaz i Kalibra 44. Utwór promuje "REset", czyli 4. album Rahima i Fokusa.  Wideoklip do numeru jest dziełem grupy filmowej Przedmarańcza.
  • Kaliber 44 na nowej płycie Pokahontaz
    Mamy nagranie z płyty "REset", w którym słyszymy razem Pokahontaz i Kaliber 44. Czyli de facto mamy zjednoczenie Paktofoniki i Kalibra 44
  • Kaliber 44 na nowej płycie Pokahontaz
    Takie kooperacje zawsze rozpalają wyobraźnię fanów. Joka i Abradab nagrali razem z Fokusem i Rahimem. Efekt poznamy jeszcze tą jesienią.
  • Kaliber 44
    Kaliber 44 przedstawia kolejny teledysk do jednego z nagrań z płyty "Ułamek tarcia". Tym razem do nagrania "Rok podniesionych rąk". Klip jest podziękowaniem dla fanów.
  • Hip-hop w 2016 miał się dobrze
    Kiedy popatrzymy na mijający rok pod kątem tego, co działo się w rodzimym hip-hopie, odczucia mogą być ambiwalentne. Polskich płyt, których będzie się słuchać jeszcze długo, nie brakowało, ale zaledwie jedna ma zapewnione miejsce w kanonie. Młodym i żądnym sukcesu przydarzyły się ciekawe materiały, ale niemal solidarnie zapowiadające, że to dopiero przedsmak. Rozdający karty dołożyli zaś do swych dyskografii mocne pozycje, ale w większości takie, jakich należało się po nich spodziewać.
  • Hip-hop w 2016 miał się dobrze
    Kiedy popatrzymy na mijający rok pod kątem tego, co działo się w rodzimym hip-hopie, odczucia mogą być ambiwalentne. Polskich płyt, których będzie się słuchać jeszcze długo, nie brakowało, ale zaledwie jedna ma zapewnione miejsce w kanonie. Młodym i żądnym sukcesu przydarzyły się ciekawe materiały, ale niemal solidarnie zapowiadające, że to dopiero przedsmak. Rozdający karty dołożyli zaś do swych dyskografii mocne pozycje, ale w większości takie, jakich należało się po nich spodziewać.
  • Hip-hop w 2016 miał się dobrze
    Kiedy popatrzymy na mijający rok pod kątem tego, co działo się w rodzimym hip-hopie, odczucia mogą być ambiwalentne. Polskich płyt, których będzie się słuchać jeszcze długo, nie brakowało, ale zaledwie jedna ma zapewnione miejsce w kanonie. Młodym i żądnym sukcesu przydarzyły się ciekawe materiały, ale niemal solidarnie zapowiadające, że to dopiero przedsmak. Rozdający karty dołożyli zaś do swych dyskografii mocne pozycje, ale w większości takie, jakich należało się po nich spodziewać.
  • Hip-hop w 2016 miał się dobrze
    Kiedy popatrzymy na mijający rok pod kątem tego, co działo się w rodzimym hip-hopie, odczucia mogą być ambiwalentne. Polskich płyt, których będzie się słuchać jeszcze długo, nie brakowało, ale zaledwie jedna ma zapewnione miejsce w kanonie. Młodym i żądnym sukcesu przydarzyły się ciekawe materiały, ale niemal solidarnie zapowiadające, że to dopiero przedsmak. Rozdający karty dołożyli zaś do swych dyskografii mocne pozycje, ale w większości takie, jakich należało się po nich spodziewać.
  • Hip-hop w 2016 miał się dobrze
    Kiedy popatrzymy na mijający rok pod kątem tego, co działo się w rodzimym hip-hopie, odczucia mogą być ambiwalentne. Polskich płyt, których będzie się słuchać jeszcze długo, nie brakowało, ale zaledwie jedna ma zapewnione miejsce w kanonie. Młodym i żądnym sukcesu przydarzyły się ciekawe materiały, ale niemal solidarnie zapowiadające, że to dopiero przedsmak. Rozdający karty dołożyli zaś do swych dyskografii mocne pozycje, ale w większości takie, jakich należało się po nich spodziewać.