Połamane ręce, otwarte rany... Białoruscy opozycjoniści wystąpili w Sejmie
13 stycznia 2011"Ci z OMON-u rzucili się na mnie i zaczęli bić pałką po głowie. Miałam wstrząśnienie mózgu i cztery szwy na głowie. Zabito by mnie, gdyby jakiś mężczyzna mnie nie osłonił" - opowiadała w czwartek w Sejmie o wydarzeniach na Białorusi po wyborach prezydenckich 19 grudnia ub.r. ich uczestniczka Lidia Czestowa.