• Wady czeskiego dokumentu nie obciążają konta Mariusza Szczygła
    Oglądanie "Gottlandu" przypomina ponowną wycieczkę w ulubione miejsce odbytą w towarzystwie niezbyt rozgarniętego przewodnika. Porażka czeskich twórców próbujących zaadaptować na potrzeby kina bestsellerową książkę Mariusza Szczygła boli, ale trudno traktować ją w kategoriach zaskoczenia. Grupa nowicjuszy o nieukształtowanej jeszcze twórczej osobowości najzwyczajniej w świecie nie sprostała tekstom wybornego stylisty.
  • Mariusz Szczygieł znów odwiedza "Gottland"
    Znakomita książka Mariusza Szczygła „Zrób sobie raj” jest historią o magicznym przyciąganiu się przeciwieństw.