• Najwyższa Izba Kontroli
    Spółka NanoCarbon, która miała uczynić z nas potentatów w produkcji grafenu, okazała się inwestycyjną dziurą bez dna. Wpompowano w nią kilkadziesiąt milionów złotych, a efektów jak nie było, tak nie ma. Dziś spółce grozi upadłość.