• BoJackHorseman
    Produkcja BoJack Horseman przedstawia specyficzny serialowy świat. Część zamieszkujących go bohaterów to ludzie, natomiast reszta to spersonifikowane zwierzęta, które pełnią typowo wielkomiejskie społeczne funkcje, ale są też wyposażone w alegoryczne zwierzęce cechy.
  • Serial Better Call Saul
    "Better Call Saul" to bliski serialowy krewny "Breaking Bad". Fani drugiej z tych produkcji już po pierwszych kilku minutach dowolnego z odcinków czwartego sezonu BCS zorientują się, kto maczał w nim palce. Ojcami obu są Vince Gilligan i Peter Gould. Pierwszy z nich ma bardzo silną pozycję w przemyśle serialowym już od dawna, bowiem w jego CV znajduje się m. in. Z Archiwum X.
  • Kadr z serialu "Orange Is the New Black"
    Akcja serialu Orange Is the New Black jest osadzona w więzieniu. Nie jest to jednak zwyczajny zakład karny. Bohaterkami są kobiety, co jest rzadkością jak na standardy kina więziennego. Przestaje to jednak dziwić, gdy spojrzymy na listę płac produkcji – showrunnerem serialu jest bowiem Jenji Kohan, która ma w swoim CV między innymi Trawkę. Wiodącą rolę w jej wcześniejszym serialu również wiodły kobiety, które zostały przez nią potraktowane na przekór konserwatywnym społecznym konwenansom.
  • Chris Meloni jako Nick Sax, Patton Oswald jako Happy
    Serial Happy! opowiada historię zabójcy na zlecenie, który po fizycznej zapaści i odzyskaniu przytomności zaczyna widzieć błękitnego jednorożco-osiołka. Tak, to prawda, nie regulujcie odbiorników. Jeśli nawet ten opis was nie zainteresował, to nie zniechęcajcie się, bo jest to niezwykle oryginalna propozycja. Najlepiej definiuje ją kultowy cytat z Forresta Gumpa: „Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi”.
  • Seria niefortunnych zdarzeń
    Jaki byłby efekt połączenia estetycznej wrażliwości Tima Burtona z wyczuciem absurdu i ekscentrycznością Monthy Pythona? Odpowiedzią jest drugi sezon wyprodukowanej przez Netflixa „Serii niefortunnych zdarzeń”.
  • The End of The F***ing World
    "Jestem James. Mam 17 lat. Sądzę, że jestem psychopatą" – to pierwsze słowa wypowiedziane w serialu "The End of The F***ing World". To zarazem ostrzeżenie dla widza – czeka go spotkanie z nietypowym i bezkompromisowym dziełem, wobec którego nie da się przejść obojętnie.
  • Jessica Jones
    Wyprodukowanej przez wytwórnie ABC Studios i Marvel Television dla Netflixa „Jessice Jones” bliżej jest do konwencjonalnego kryminalnego serialu niż do pełnokrwistej superbohaterskiej produkcji. Nie sprawdza się jednak niestety dobrze w żadnym z tych gatunków.
  • "Modyfikowany węgiel"
    Zrealizowana przez Netflix ekranizacja powieści Richarda Morgana to świetne widowisko – nawet jeśli problemy nurtujące autora oryginału traktuje dość pobieżnie.