Podsłuchiwani na życzenie
29 października 2013 Od dwóch lat najważniejsi polscy politycy i urzędnicy mogą prowadzić
rozmowy telefoniczne bez obawy o podsłuch. Niewielu jednak chce
korzystać z systemu szyfrowanej łączności. Jak przekonują nasi rozmówcy,
obawa przed kontrolą ze strony polskich służb specjalnych jest
silniejsza niż strach przed programami szpiegowskimi obcych wywiadów,
takimi jak PRISM.