• Telefony komórkowe w dłoniach
    To była z pewnością jedna z największych transakcji na rynku telekomunikacyjnym. Zygmunt Solorz przejął Polkomtel, operatora sieci Plus. Na tym jednak się nie kończy. Skomplikowana gra dopiero się zaczyna.
  • Zygmunt Solorz-Żak
    Wspólna oferta obu firm uderzy w Orange, T-Mobile, n i Canal+. Największa platforma satelitarna na polskim rynku liczy, że dzięki współpracy z Plusem dopieści już posiadanych klientów, ale także pozyska nowych. Pomóc mają w tym wspólne oferty obu firm.
  • Zygmunt Solorz
    200 mln euro z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju formalnie trafi na konto cypryjskiej spółki Metelem Holding w zamian za udziały. Firma docelowo będzie właścicielem Polkomtelu.
  • Paweł Rożyński, publicysta "DGP"
    Konkurencję na rynku telefonii komórkowej Zygmunt Solorz-Żak może pokonać nie tyle szybkim internetem, ile niższymi kosztami i tanimi połączeniami. I właśnie tego należy się po nim spodziewać
  • Eksperci: Solorz-Żak dzięki Polkomtelowi zaoferuje szybki internet
    Zygmunt Solorz-Żak po zakupie Polkomtela będzie oferował szybki bezprzewodowy internet, dzięki częstotliwościom tego operatora, jak i spółek rozwijających technologię LTE - uważają eksperci.
  • To już pewne. Solorz kupił Polkomtel
    Polski miliarder wygrał wyścig z zachodnimi inwestorami. Właściciele akcji Plusa zdecydowali, że nowym właścicielem sieci będzie Zygmunt Solorz-Żak. To pierwszy krok biznesmena w stronę budowy koncernu, który rzuci wyzwanie Telekomunikacji Polskiej.
  • Konkurencja wściekła na Solorza. Chce uniemożliwić kupno Plusa
    Za miesiąc dowiemy się, kto kupił Polkomtel. Faworytem jest polski miliarder. Jeśli Zygmunt Solorz wygra przetarg, to stworzy prawdziwe imperium telekomunikacyjne. Wściekli są konkurenci. Jeden z operatorów chce zrobić wszystko, by zablokować przetarg.
  • Wiemy, na co chrapkę ma Solorz
    Ledwie skończyły się spory w PTC, a Zygmunt Solorz ma chrapkę na kolejny, wielki koncern telekomunikacyjny. Liczy, że dzięki wsparciu funduszy inwestycyjnych uda mu się wyprzedzić w walce konkurencję z Egiptu.