Jedlak: Rodzinna kłótnia z Europą [OPINIA]
21 grudnia 2017Polacy są euroentuzjastami jakich w Europie mało. Wciąż mniej niż innym
doskwiera nam unijna biurokracja i – bywa – unijne absurdy. Minusy nie
przysłaniają nam plusów. Chodzi nam – wbrew powszechnej opinii - nie
tylko o interesy, o dotacje i przywiązanie do nich. Nie tylko o swobodę
podróżowania i możliwość znalezienia lepszej pracy; czy o wspólny –
niestety, coraz mniej wspólny – rynek. I nawet nie tylko o
bezpieczeństwo. To wszystko jest oczywiście bardzo ważne. Ale, mam
wrażenie, mamy do czynienia z entuzjazmem wyższego rzędu, istotniejszym
także dla Europy i chyba o niedocenianym, również w Brukseli,
potencjale.