"Bella i Sebastian": Kino familijne w świetnym, starym stylu07 listopada 2014 "Bella i Sebastian" to kino familijne nakręcone w kontrze do współczesnych produkcji w tym gatunku.
"Mapy gwiazd": Czarny sen o Hollywood07 listopada 2014"Mapy gwiazd" to obraz przeszywającej pustki, jaka znajduje się tuż pod pięknie wypolerowaną powierzchnią Fabryki Snów.
"Obywatel": Żywot człowieka poczciwego [RECENZJA]07 listopada 2014"Obywatel" to rodzaj egzaminu, na ile do pewnych spraw potrafimy podejść z dystansem i z przymrużeniem oka spojrzeć na nasze narodowe przywary.
Dr Misio zaprasza do "Pogo"04 listopada 2014 Arek Jakubik i jego projekt Dr Misio powracają z drugim krążkiem.
Siwy punk rock Billy'ego Idola04 listopada 2014Wciąż ma postawione blond włosy, nosi skórę i czaruje zawadiackim wyrazem twarzy. Czy jednak nadal pociąga rockowym szaleństwem, jakim raził w latach 80., śpiewając "White Wedding" albo "Rebel Yell"? Po ośmiu latach przerwy niemal 60-letni Billy Idol powraca z nową rockową płytą.
Sekrety i kłamstwa Nicka Cave'a [ZDJĘCIA]02 listopada 2014Czasy się zmieniają, ale jego pozycja Nicka Cave'a w alternatywnym mainstreamie wydaje się niezmienna. Od 20 000 dni na ziemi niepokorny artysta zadaje nam wciąż to samo, wyzywające pytanie: – Do You Love Me? Odpowiedź zawsze jest twierdząca.
Harry Potter z piekła rodem. Dobrze mu z "Rogami"? [ZDJĘCIA]31 października 2014Daniel Radcliffe najwyraźniej nie uważał na lekcjach obrony przed czarną magią i przytulił swoje mroczne "ja".
"Gość": Nigdy nie rozmawiaj z (pięknym) nieznajomym31 października 2014 Gość w dom, Bóg w dom – mówi stare polskie porzekadło. W filmie Adama Wingarda (znanego polskim widzom z "Następny jesteś ty") potraktowano je niemal dosłownie.
"Roxanne": Ambitna, ale jednak porażka31 października 2014 Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Tak można by podsumować w jednym zdaniu rumuńsko-węgierską koprodukcję "Roxanne" w reżyserii Valentina Hotei.
"Klub Jimmy'ego": Kena Loacha pożegnanie ze światem kina31 października 2014 Wieść niesie, że to ostatni film Kena Loacha przed przejściem na artystyczną emeryturę. Tli się nadzieja, że to jedynie plotki, bo pozostałaby zapewne spora wyrwa po twórcy będącym kimś w rodzaju sumienia brytyjskiego kina.