Kora o chorobie: Lekarz przyjeżdżał i mówił: agonia
05 września 2016"Kamilek trzy razy uratował mi życie, bo wezwał pogotowie i dzięki temu żyję. Na przekór jemu! Bo ja tego nie chciałam, tylko on" - wspomniała Kora. "Z mojej strony była nieprawdopodobna agresja. A umierałam. Lekarz przyjeżdżał i mówił: agonia. Trzy razy!" - powiedziała.