• Ropa
    Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku drożeje w reakcji na doniesienia o eksplozji naftociągu w Libii - podają maklerzy.
  • Paolo Scaroni jako jeden z pierwszych podpisał umowę na wznowienie wydobycia z rebeliantami
    Nie przeszkadzało mu robienie interesów z Kaddafim. Dopóki dyktator gwarantował spokój na polach naftowych, szef Eni SpA podpisywał z nim kolejne kontrakty
  • Libijska ropa znów jest łakomym kąskiem
     Walki partyzantów się jeszcze nie zakończyły, a już pojawił się nowy powód do rywalizacji. Międzynarodowe koncerny chcą zdobyć jak największe wpływy o dostęp do złóż libijskiej ropy.
  • Na arabskich rewolucjach zarobiły kncerny paliwowe
    Tylko w pierwszym kwartale tego roku największa prywatna spółka branży paliwowej Exxon wypracowała 10 mld dol. zysku netto, o 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zyski Shell urosły w tym czasie o 22,2 proc. – do 5,9 mld dol. Porównywalnych wyników eksperci spodziewają się także dla amerykańskiego Conoco. Głównym źródłem zysków jest niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, a co za tym idzie wahania cen ropy.
  • Powstańcy produkują 100 tysięcy baryłek ropy dziennie, ale eksportują jedynie niewielką część wydobytego surowca
    Z pól naftowych kontrolowanych przez libijskich powstańców, którzy usiłują obalić reżim Muammara Kadafiego, wydobywanych jest 100 tys. baryłek ropy naftowej dziennie, ale jedynie minimalna jej ilość jest eksportowana - powiedział w środę rzecznik rebeliantów.
  • Kraj z koalicji położył ręce na libijskiej ropie
    Powstańcy libijscy dogadali się z jednym z krajów koalicji. Będą mu dostarczać ropę, którą państwo to potem sprzeda, a zyskami podzieli się z rebeliantami. Antyrządowe oddziały przejęły bowiem kontrole nad największymi ośrodkami naftowymi.
  • Kadafi ma w nosie sankcje. Dalej handluje ropą "na słupa"
    Muammar Kadafi nadal handluje ropą naftową. Sankcje ONZ i Unii Europejskiej nie robią na nim wrażenia. Dyktator może zdobywać tak pieniądze na walkę z rewolucjonistami, bo pomagają mu koncerny z dwóch wielkich krajów - Chin i Indii.
  • Ropa w USA drożeje, bo w Libii jest coraz więcej przemocy
    Notowania ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku podczas tej sesji rosną z powodu nasilenia aktów przemocy w Libii i obaw, że dojdzie do zakłóceń w dostawach ropy z Bliskiego Wschodu - podają maklerzy.
  • Chavez nie potępia Kadafiego i ostrzega przed inwazją USA
    Prezydent Wenezueli Hugo Chavez oświadczył w poniedziałek, że nie zamierza potępić libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego. Ostrzegł też, że USA przygotowują inwazję na Afrykę Północna, by przejąć kontrolę nad znajdującymi się tam rezerwami ropy naftowej.
  • Syn Kadafiego obiecuje, że reżim nie zniszczy ropy
    Syn tyrana z Trypolisu zapowiada, że, choć wojska, lojalne wobec Muammara Kadafiego, będą tłumić rewoltę, to reżim nie zniszczy ani złóż ropy ani infrastruktury. Zapowiada też, że jego rodzina nigdy się nie podda i nie ucieknie z Libii