Zielony wrzód na pośladku szkoły
03 września 2010Ledwie zabrzmiał dzwonek na lekcje, w szkołach rozdzwoniły się telefony.
To dzwonią agenci firm turystycznych i właściciele pensjonatów (im
bardziej zapuszczone, im trudniej im zdobyć normalnych gości, tym
częściej i natarczywiej wydzwaniają). Bo koniec sezonu
turystyczno-wakacyjnego oznacza dla nich nową okazję do zarobku, którą z
bliżej nieznanych przyczyn zwykło się nazywać zieloną szkołą - pisze Mira Suchodolska.
