Wojewoda, niczym proboszcz
22 listopada 2011 Donald Tusk zapowiada rewolucję. Niewielkiej grupy obywateli ona
dotyczy, głośna bardzo nie będzie, ale jej skutki mogą być dalekosiężne.
Premier ma plan: wojewodowie, którzy sprawdzili się w trakcie
poprzedniej kadencji, zostaną na stanowiskach, ale trafią do innych
regionów. Wojewoda pomorski, jeśli dobry, dajmy na to, na Dolny Śląsk.
Ten z Łodzi - na Mazowsze - pisze Andrzej Andrysiak.