• Xiaomi Mi 8 i Mi 8 Pro
    Seria modeli Mi od lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem – zasłużenie zresztą. Potoczna nazwa „zabójcy flagowców” nie wzięła się znikąd – rewelacyjny stosunek ceny do jakości zawsze robił wrażenie i dzięki niemu można było przymknąć oko na słabsze strony tych telefonów, np. aparaty. W dwóch wariantach najnowszego Mi 8 fotografia stoi już na flagowym poziomie. Jednak ten model po raz pierwszy chyba nie spotkał się z bezkrytycznie entuzjastycznym przyjęciem. I po kilku tygodniach spędzonych z dwiema jego wersjami już wiem dlaczego.