• Alfa Romeo Giulia Veloce
    Dziś proces wprowadzenia na rynek nowego samochodu niczym nie różni się od akcji wprowadzenia nowego rodzaju płatków zbożowych do sklepów. W poniedziałek świat obiegają zdjęcia najnowszego modelu, we wtorek ma on premierę na targach motoryzacyjnych, a już w środę możecie iść go obejrzeć na żywo w salonie za rogiem. Nie ma w tym najdrobniejszej nawet nutki tajemniczości, choćby skromnego dreszczyku wyczekiwania ani źdźbła emocji. Wyjątkiem od tej reguły jest alfa romeo.
  • Łukasz Bąk
    Dostałem najnowsze statystyki dotyczące sprzedaży nowych samochodów, z których wynika, że w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych przez Polaków marek są aż trzej producenci klasy premium. To nie żart.
  • Audi TT RS Roadster i TT RS Coupe
    Mniej więcej 15–20 lat temu producenci luksusowych, bardzo drogich rzeczy dostrzegli pewien problem – sprzedaż zatrzymała się w miejscu. Nigdy nie była duża, a jeszcze przestała rosnąć. A w pewnych przypadkach nawet spadała. Po prostu grupa najzamożniejszych mieszkańców Ziemi miała już szuflady wypchane ręcznie robionymi zegarkami po kilkadziesiąt i kilkaset tysięcy dolarów, garaże pełne ultradrogich samochodów w limitowanych seriach i sejfy pękające w szwach od biżuterii Cartiera.
  • Volkswagen amarok
    Moja praca polega na tym, że biorę samochód, jeżdżę nim kilka dni, wyrabiam sobie na jego temat mniej lub bardziej niesprawiedliwe zdanie, opisuję go, oddaję kluczyki, jadę po następny, sprawdzam go przez kilka dni itd., itd.
  • Xiaomi
    Do tej pory Xiaomi łokciami rozpychało się na rynku smartfonów głównie w Azji: rodzimych Chinach i sąsiednich Indiach. Teraz przyszedł czas na Europę. Firma zapowiada ekspansję na naszym kontynencie, a wczoraj zaprezentowała broń, która ma jej w tym pomóc. Ta broń nazywa się Mi Mix 2. I może mieć duży zasięg rażenia.
  • Volkswagen arteon
    Bardzo rzadko zdarza się, bym wyczekiwał premiery jakiegoś samochodu. W całym moim motoryzacyjnym życiu miało to miejsce raptem kilka razy. I już nawet nie pamiętam przy okazji jakich modeli, co może sugerować, że byłem nimi rozczarowany.
  • Łukasz Bąk
    Przyznaję się bez bicia. Do ubiegłego tygodnia wyrażenie „urlop na kempingu” stawiałem w jednym rzędzie z „rak trzustki” oraz „porzucona w lesie mina z czasów drugiej wojny światowej urwała mi obie nogi”.
  • Range Rover Sport V8 Supercharged
    SUV-y to najbardziej niedorzeczne samochody, jakie kiedykolwiek wymyślono. Nie potrafię zrozumieć, po co ktoś kupuje auto, które ma gabaryty sporej willi, ale wnętrze przeciętnego kombi lub wręcz auta kompaktowego. Komu przydaje się podwyższony prześwit w mieście? Albo napęd na cztery koła, skoro jedynym trudnym terenem, jaki pokonuje, jest krawężnik przed domem? To tak, jakby do koszenia trawy w ogródku kupić kombajn. To po prostu bez sensu.
  • Porsche 718 Cayman
    Być może najnowsze modele Porsche nie mają duszy tych starszych, ale jeżeli chodzi o godzenie komfortu aut w codziennym użytkowaniu z emocjami, jakie są w stanie zagwarantować w warunkach torowych, jest fenomenem.
  • Skoda kodiaq
    Za niecałą godzinę muszę oddać ten materiał redaktorom Magazynu, a nadal nie mam bladego pojęcia, od czego go zacząć, nie wspominając o środku i puencie. I nie chodzi wcale o to, że za późno wziąłem się do roboty. Przeciwnie – pracuję nad tym felietonem już od poniedziałku i szalenie się przy tym męczę.