• Protest przed Sejmem
    Jak wyglądałaby Polska, gdyby rok temu opozycja blokująca salę obrad Sejmu i rozgrzewająca demonstrantów pod Sejmem doprowadziła do upadku władzy? Gdyby marzenia się spełniły i masy demokratów przejęły parlament, przy życzliwej bezradności policji i uśmiechów Europy?
  • Jan Wróbel
    Jeżeli jest coś, co w lewicowym podejściu do świata zawsze mnie ujmowało, to zasada, aby bronić słabszych przed silniejszymi. W przypadku sprawy podniesionej przez autorki listu opublikowanego przez Codziennik Feministyczny słabszym jest Jakub Dymek. Projekcja wydarzeń jego byłej partnerki – która oskarżyła go o gwałt – przedstawiona została jako niewymagająca dowodzenia prawda, a pan Jakub, chociażby nie wiem, jak skutecznie zadziałał na forum prawnym i wygrał przed wszystkimi sądami, przez lata będzie nosił brzemię człowieka o splamionym honorze.
  • Mikrofon radiowy
    Jestem pod wrażeniem wywiadu, którego dyrektorzy radiowej Trójki – Surmacz i Świetlik – udzielili Magdzie Rigamonti (Magazyn DGP z 11 listopada 2017 r.). Funkcyjni „dobrej zmiany” zazwyczaj rozmawiają tylko z innymi funkcyjnymi „dobrej zmiany” albo, po prostu, klepią swoje (czyli rządowe) gadki i nie zawracają sobie głowy dialogicznym wymiarem rozmowy.
  • Jan Wróbel
    W ciągu kilku lat Józef Stalin zdecydował o polskich granicach, ustroju, polityce i kadrach. Nigdy nie dowiemy się, co by było, gdyby sowiecki ludożerca umarł przed końcem II wojny, a USA twardo postawiły "sprawę polską". Nie dowiemy się zatem, czy powojenna Polska – niepodległa i niepoddana presji zewnętrznej – wybrałaby demokrację.
  • Jan Wróbel
    W Polsce nie dojdzie do porozumienia co do tego, że wartości chrześcijańskie są wartościami właściwymi, jak chciałaby część społeczeństwa o przekonaniach katolickich” – pisał kiedyś (bagatela, siedem lat temu) amerykański filozof polityki John Gray w "Kulturze Liberalnej".
  • PSL podczas konferencji w Sejmie
    Z piersi wydarło się westchnienie ulgi, że to PSL, a nie partia Kaczyńskiego, zgłosiło projekt ustawy o 12-miesięcznym obowiązywaniu czasu letniego. Nagle okazało się, że to pomysł świetny, rozsądny – i do przyjęcia.
  • Jan Wróbel
    Okładka ostatniego „Newsweeka”: groźnie patrzą, broniąc wolnego słowa przed PiS, Wielowieyska, Morozowski i Żakowski. Wywiad przeprowadzony z trójką znanych dziennikarzy ma słabe momenty, z gatunku „według moich informacji”, a słychać, że to informacje z barku TVN. Zdjęcie jakby z plakatu musicalu o Drakuli. I...
  • Władysław Frasyniuk
    Mój pierwszy, i do czasów „Klątwy” w Teatrze Powszechnym niepobity rekord internetowej popularności, zawdzięczam współdziałaniu prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego i organizatorów Parady Równości.
  • Pochód pierwszomajowy w Rosji
    1 maja odczuwam nawet wzruszenie na widok czerwonych sztandarów. Bo one mają przecież symbolizować pochód sprawiedliwości oraz solidarność z najsłabszymi. Ale wzruszenie mija mi, kiedy uprzytamniam sobie, że dziś o socjalizmie marzą przede wszystkim kandydaci do pracy w państwowych urzędach – które w ustroju tym zostałyby (jeszcze bardziej) namnożone.
  • Jan Wróbel
    Bo gdyby rodzice decydowali, kto ma uczyć ich dzieci, pomysł podchwyciliby rodzice szkół publicznych – i wtedy runąłby system. Uprawnienia przychodzą wprost z Brukseli, nie może sobie jakiś tam rodzic czy właściciel zatrudniać pana Wiesia albo pozwolić, żeby ktoś, kto ma uprawnienia do nauczania wiedzy o społeczeństwie, uczył historii - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem w "Magazynie" DGP publicysta Jan Wróbel.