Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pojawiło się pewne nieporozumienie". Prokuratura o ostatnich doniesieniach ws. Iwony Wieczorek

22 stycznia 2026, 13:07
[aktualizacja 22 stycznia 2026, 13:11]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eryk Stasielak
"Pojawiło się pewne nieporozumienie". Prokuratura o ostatnich doniesieniach ws. Iwony Wieczorek/PAP Archiwalny
"Ostatnie czynności w Sopocie nie dotyczyły sprawy Iwony Wieczorek, ale dwóch młodych dziewczyn zaginionych w Zakopanem w latach 90." – poinformował naczelnik wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie Eryk Stasielak. Dodał, że działania w sprawie Wieczorek są planowane w Sopocie.

Sprawa Iwony Wieczorek

Iwona Wieczorek zaginęła niemal 16 lat temu. W poniedziałek Prokuratura Krajowa przekazała, że pojawiły się nowe ustalenia w sprawie. Śledczy prowadzili też w ostatnim czasie czynności na terenie Sopotu, ale – jak podkreślił w czwartek naczelnik wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie Eryk Stasielak – nie były to czynności związane ze sprawą Wieczorek, a dotyczyły zupełnie innej sprawy.

"Efekt kuli śnieżnej"

Pojawiło się pewne nieporozumienie. Ostatnimi czasy wykonywaliśmy czynności na terenie Sopotu, ale do zupełnie innej sprawy – do sprawy zaginięcia dwóch młodych dziewczyn w Zakopanem w latach 90. A wszyscy powiązali to ze sprawą Iwony Wieczorek i zrobił się z tego dosyć duży szum medialny i efekt kuli śnieżnej – powiedział naczelnik małopolskiego wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej prok. Eryk Stasielak.

Równocześnie zaznaczył, że śledczy cały czas pracują nad sprawą Wieczorek. Jak dodał, nowe okoliczności i dowody w śledztwie nie oznaczają przełomu. Robimy wszystko, by tę sprawę wyjaśnić – podkreślił.

Zapowiedział, że w sprawie planowane są czynności na terenie Sopotu. Ze względu na dobro śledztwa nie przekazał szczegółów tych działań.

Szczere wyznanie prokuratury ws. śledztwa

Śledczy zakładają, że Wieczorek nie żyje i że została zamordowana. Jak powiedział naczelnik małopolskiego wydziału PK, gdyby popełniła samobójstwo lub doszło do nieszczęśliwego wypadku, to zwłoki znalazłyby się. Zwłok do tej pory nie ma, więc trzeba zakładać, że ktoś je ukrył z jakiegoś powodu.W sobotę stołeczna policja kolejny raz zaapelowała o pomoc w sprawie kierowcy białego Fiata Cinquecento, który przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5.07 w Gdańsku w rejonie Parku Reagana, a następnie na trasie Rumia, Reda, okolice Pucka. Osoba ta może mieć związek z zaginięciem Iwony Wieczorek.

"Ponownie apelujemy do każdego, kto ma informację na jego temat o kontakt ze stołeczną policją na nr tel. 573-934-910, bądź kontakt z najbliższą jednostką policji” - napisali policjanci.

Działania śledczych w Sopocie w ostatnim czasie dotyczyły Anny Semczuk i Ernestyny Wieruszewskiej – warszawskich licealistek, które w czasie pobytu w Zakopanem w 1993 r. zaginęły bez śladu. Jedna z hipotez zakłada, że mogły zostać uprowadzone i uwięzione.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj