"Środa na rynkach finansowych przynosi znaczący wzrost apetytu inwestorów na ryzykowne aktywa, co ma związek z deeskalacją wojny w Zatoce Perskiej. Na rynku FX efektem tego jest m.in. aprecjacja walut z rynków emerging markets oraz deprecjacja dolara, który szczególnie na początku marca zyskiwał dzięki swojej roli bezpiecznej przystani" - powiedział PAP Biznes Tomasz Marek, analityk rynków finansowych PKO BP.
"W takim otoczeniu złoty zyskuje, szczególnie mocno do dolara. Kursy EUR/PLN i USD/PLN zbliżają się jednak do technicznych wsparć, które znajdują się w strefach odpowiednio 4,2450-4,2350 i 3,6450-3,61" - dodał.
Złoty wystrzelił, rentowności tąpnęły. Co się dzieje na rynku? [KURSY WALUT 08.04.2026]
Jego zdaniem, rynki optymistycznie podchodzą do zawieszenia broni i możliwości odblokowania cieśniny Ormuz, jednak dużo zależy od tego, jak będą toczyć się negocjacje, które mają się rozpocząć w najbliższy piątek.
"Przynajmniej w krótkim terminie, potencjał do znaczącego umocnienia złotego jest ograniczony i nie zakładam, że wskazane wyżej strefy technicznych wsparć na głównych parach ze złotym, czyli EUR/PLN i USD/PLN, zostaną w najbliższych dniach przełamane" - powiedział Tomasz Marek.
Jak ocenia, za takim scenariuszem przemawiają trzy argumenty.
"Po pierwsze, kursy głównych par złotówkowych są już relatywnie blisko poziomu sprzed rozpoczęcia konfliktu. Dla EUR/PLN jest to tylko 0,7 proc. powyżej poziomu z końca lutego, a dla USD/PLN jest to 1,4 proc. wyżej. Oznacza to, że nie było aż tak znaczących przesunięć, które mogłyby być teraz mocno korygowane. Po drugie, warunki trwałego pokoju mogą być politycznie trudne do pogodzenia, co oznacza, że rozejm jest kruchy" - powiedział.
"Po trzecie, produkcja i eksport ropy naftowej, czy generalnie surowców energetycznych przez kraje Zatoki Paryskiej, nawet w przypadku trwałego udrożnienia cieśniny Ormuz, szybko nie wrócą do normy, na co wskazują eksperci z branży. Oznacza to, że wyższe ceny ropy prawdopodobnie zostaną z nami na dłużej, a to będzie oznaczało wyższą inflację, brak obniżek stóp proc. i mniejsze apetyty na ryzyko" - dodał.
RYNEK DŁUGU
Jak zauważył, na rynku stopy procentowej w środę widoczne są bardzo duże spadki rentowności obligacji skarbowych.
"W przypadku krajowych papierów te spadki sięgają 40 punktów bazowych. Jest to efekt wycofywania się inwestorów z dyskontowania podwyżek stóp procentowych NBP. Jeszcze kilka, kilkanaście dni temu rynek zakładał, patrząc przez pryzmat kontraktów FRA, że w tym roku mogą nas czekać trzy podwyżki stóp procentowych. W tej chwili w wycenach jest co najwyżej jedna taka podwyżka. Natomiast na rynkach bazowych, dzisiejsze spadki rentowności napędza znaczący spadek oczekiwań inflacyjnych" - powiedział Tomasz Marek.
"W najbliższych dniach oczekuję dalszych spadków rentowności obligacji skarbowych, choć na pewno już nie w takiej skali jak dziś. W mojej opinii, rentowności polskich obligacji dwuletnich mogą się przesuwać bliżej strefy 3,94 proc., pięcioletnich w okolice 4,80 proc., a dziesięcioletnich w okolice 5,40 proc." - dodał.
Co się dzieje na rynku? [KURSY WALUT 08.04.2026]
środa | środa | wtorek | |
16:30 | 09:35 | 17:50 | |
EUR/PLN | 4,2507 | 4,2596 | 4,2770 |
USD/PLN | 3,6355 | 3,6431 | 3,6956 |
CHF/PLN | 4,6047 | 4,6210 | 4,6195 |
EUR/USD | 1,1692 | 1,1692 | 1,1573 |
WS0428 | 4,12 | 4,17 | 4,51 |
PS0131 | 4,86 | 4,90 | 5,22 |
DS1035 | 5,48 | 5,53 | 5,85 |
Źródło: PAP, PAP Biznes