Jak wyjaśniła rzeczniczka, postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w konsekwencji czego zginęła jedna osoba, a kilka innych odniosło obrażenia ciała. Czyn ten jest zagrożony karą od 6 miesięcy do lat 8 lat pozbawienia wolności – powiedziała Góźdź.
Dodała, że na piątek zaplanowana jest sekcja zwłok zmarłej pasażerki pociągu. Biegły udzieli odpowiedzi na pytanie, czy zgon kobiety pozostaje w związku z katastrofą kolejową – powiedział rzeczniczka.
Na razie w tej sprawie nikt nie usłyszał zarzutów. Jak informowała w czwartek rano rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska, ze względu na poważny stan zdrowia maszynisty i kierowcy samochodu ciężarowego nie były wykonane z nimi czynności procesowe.Decyzją Prokuratora Okręgowego w Radomiu śledztwo prowadzone będzie Wydział Śledczy tej jednostki.
Katastrofa na przejeździe kolejowym
Do katastrofy doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.
Do szpitali trafiło 10 osób w wieku od 27 do 71 lat. Dwie z nich po opatrzeniu zostały zwolnione, osiem nadal przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach i Opocznie. Ofiarą śmiertelną wypadku jest 39-letnia mieszkanka okolic Lublina.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
