Wcześniej brytyjski premier David Cameron zapowiadał, że decyzja o uruchomieniu art. 50 traktatu UE, co rozpocznie procedurę wyjścia Zjednoczonego Królestwa z "28", będzie należała już do przyszłego szefa rządu.
- mówił Michael Gove podczas konferencji prasowej. - podkreślił.
Zaznaczył też, że przyszły szef rządu brytyjskiego musi być zwolennikiem Brexitu. - powiedział minister sprawiedliwości. Gove, który urodził się w Szkocji ocenił, że mimo Brexitu nie dojdzie do drugiego referendum w sprawie szkockiej niepodległości. Niedługo po ogłoszeniu wyników brytyjskiego referendum w sprawie wyjścia z UE szkocka premier Nicola Sturgeon mówiła, że takie głosowanie jest "wysoce prawdopodobne".
Po referendum z 23 czerwca w sprawie Brexitu, w którym blisko 52 proc. Brytyjczyków opowiedziało się za wyjściem kraju z UE, premier Cameron zapowiedział dymisję, by nowy szef rządu mógł formalnie rozpocząć i później nadzorować procedurę wystąpienia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Cameron bezskutecznie apelował w kampanii do rodaków o głosowanie za pozostaniem w UE.