Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował w piątek, że jego pracownicy w IV kwartale br. sprawdzili jakość ryb mrożonych, konserw i marynat rybnych. Na 80 sprawdzonych próbek zastrzeżenia wzbudziło 45 (56 proc.) z nich.

Reklama

Na piątkowej konferencji prezes UOKiK Marek Niechciał powiedział, że okazało się, iż np. mrożone ryby pokryte glazurą lodową miały jej więcej, niż to wynikało z deklaracji - na 21 sprawdzonych pod tym kątem próbek, negatywne wyniki stwierdzono w ośmiu.

W laboratoriach sprawdzono także jakość przypraw: pieprzu, szafranu, oregano, papryki mielonej, chili, kurkumy i kminu rzymskiego. Na 20 zbadanych próbek, zastrzeżenia urzędu wzbudziło dziewięć. Jak wskazał Niechciał, najgorzej wypadło oregano, które okazało się mieszanką z rozdrobnionymi liśćmi innych roślin, np. porzeczki czy żurawiny.

UOKiK: w zabawkach zbyt małe elementy, za dużo szkodliwych ftalanów

Zbyt małe elementy zabawek, za duża zawartość szkodliwych ftalanów - to opublikowane w piątek wyniki kontroli UOKIK. Z 546 sztuk sprawdzonych zabawek, nieprawidłowości dotyczyły 230, czyli 42 proc. z nich. Im tańsza zabawka, tym więcej zawierała ftalanów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) poinformował w piątek, że w swoich laboratoriach przetestował jakość zabawek i sprawdził ich skład. Na 546 sprawdzonych zabawek nieprawidłowości dotyczyły 230 z nich (42 proc.); 15 z nich nie spełniało wymagań wyłącznie ze względu na niewłaściwe oznakowanie.

Najwięcej skontrolowanych zabawek - 69 sztuk - miało zbyt małe elementy, którymi dziecko może się udławić – wypadały one z grzechotek, odrywały się od pluszaków. W 27 sprawdzonych zabawkach stwierdzono zbyt wysoką zawartość ftalanów - substancji, które są używane do zmiękczania plastiku - podał urząd. Przypomniał, że limit zawartości ftalanów to 0,1 proc. w masie zabawki, a najwyższa stwierdzona w kontrolowanych produktach zawartość wynosiła ponad 50 proc.

Zauważyliśmy, że im tańsza zabawka, tym więcej zawierała ftalanów. Np. w piłce, która kosztowała ok. 5 zł, było ich aż 50 proc. Może to wynikać z tego, że do jej produkcji użyto najtańszych materiałów, a do takich należą ftalany – aby zabawka z twardego plastiku była miękka, dodaje się te niebezpieczne, a zarazem najtańsze, zmiękczacze - podał Urząd.

Pod lupę urzędu trafiły też popularne slime’y, zwane glutkami - miękkie zabawki o konsystencji galaretki lub żelu, łatwe do ugniatania. Badaliśmy je pod kątem migracji boru – ten pierwiastek jest składnikiem boraksu i nadaje slime’owi elastyczność, ale nie może być go więcej niż 300 mg/kg. W przeciwnym razie może powodować mdłości, wymioty, pobudzenie i nawet zaburzenia układu nerwowego - podał UOKiK.

Kontrola wykazała, że na 15 slime’ów, w 13 ten poziom był zbyt duży. W jednym przypadku 24 razy większy niż limit – migracja boru wynosiła aż 7159 mg/kg - podał UOKiK.