Emmanuel Macron zabrał głos podczas dorocznej 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która potrwa do niedzieli. Słyszę, że sprzeciw wobec Moskwy wyrażają " działania - ocenił szef francuskiego państwa. Zaznaczył, że nie widzi, by którychś z sojuszników Francji chciał stawić czoło Rosji.
Macron zastrzegł, że istnieje drugie rozwiązanie: wznowienie dialogu strategicznego z Rosją, ponieważ - jak to ujął - - argumentował Macron, którego polityka zbliżenia z Moskwą - jak pisze AFP - budzi wiele obaw w Europie, szczególnie w Europie Wschodniej.
- podkreślił Macron. Zastrzegł, że jeśli chodzi o ofertę dialogu z Moskwą, to co zaproponował, Odniósł się również do konfliktu na wschodzie Ukrainy. Chociaż ocenił, że europejskie sankcje wobec Rosji, która wspiera separatystów w Donbasie, "nie zmieniły absolutnie niczego", to zaznaczył, że - wskazał Macron.
Prezydent Francji jednocześnie zauważył, że Rosja zachodnie demokracje, ingerując w ich wybory i manipulując serwisami społecznościowymi. Według niego Rosja działających w jej imieniu.
Macron zauważył przy tym, że manipulacje nie są domeną Rosji. - powiedział prezydent Francji, odnosząc się do zwolenników prezydenta USA Donalda Trumpa. - przyznał. Według Macrona konieczne jest służbami w celu zidentyfikowania sprawców tych ataków, którzy często pozostają anonimowi. Prezydent Francji dodał, że pozwoli Macedonii Północnej i Albanii rozpocząć rozmowy akcesyjne z UE, jeśli Komisja Europejska pozytywnie oceni je w przyszłym miesiącu.
Jak zauważa Reuters, komentarz Macrona wygłoszony podczas monachijskiej konferencji oznacza zmianę jego stanowiska w sprawie postępów tych państw bałkańskich ubiegających się o członkostwo w UE oraz zapewnienie innych przywódców europejskich, że Francja popiera rozszerzenie Wspólnoty o nowych członków. "Czekamy na raport (Komisji Europejskiej) w marcu (...) w zależności od tego, czy wyniki będą pozytywne (...), powinniśmy móc rozpocząć negocjacje" - oświadczył Macron na konferencji. Francuski prezydent odmówił zatwierdzenia rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych na szczycie UE w październiku 2019 roku, argumentując że proces przyjmowania nowych członków musi się zmienić.
Martwiący się wpływami Chin i Rosji w sześciu krajach aspirujących do UE - Serbii, Kosowie, Czarnogórze, Albanii, Bośni i Hercegowinie oraz Macedonii Północnej - Niemcy i Komisja Europejska stwierdzili, że Macron niesłusznie je zablokował. W lutym KE zasugerowała reformę procesu akcesyjnego zgodnie z propozycją francuską przedstawioną w listopadzie, dając rządom państw UE więcej do powiedzenia i ułatwiając wstrzymanie negocjacji i zamrożenie funduszy. W 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) bierze udział ponad 500 wysokiej rangi przedstawicieli polityki, gospodarki, nauki i ruchów obywatelskich z całego świata. Polskę reprezentuje minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz.