Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell odbył trzydniową wizytę w Rosji mimo apeli o jej przełożenie w związku z odwieszeniem wyroku łagru dla opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Kreml uznał przyjazd hiszpańskiego polityka za dowód słabości, co w sposób demonstracyjny zostało mu okazane w trakcie pobytu.
Reklama

Borrell odpowiada na krytykę

"Musimy szczerze porozmawiać z Rosją na temat naszych relacji. Celem dyplomacji jest właśnie zaangażowanie się, przekazywanie wiadomości i próba znalezienia wspólnej płaszczyzny do porozumienia. Dyplomacja okazuje się kluczowa, gdy dzieje się źle. Nasze kanały komunikacji powinny być zawsze otwarte" – pisał Borrell w czwartek na łamach DGP, odpowiadając na krytykę części państw członkowskich UE, w tym Polski, które proponowały rewizję planów wizyty.