Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski dyplomata wezwany do MSZ Białorusi. Wysłuchał protestu wobec "insynuacji" i "operetkowych inscenizacji"

4 listopada 2021, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Straż graniczna na granicy z Białorusią
<p>Straż graniczna na granicy z Białorusią</p>/X.com
MSZ Białorusi poinformowało o wezwaniu chargé d’affaires RP Marcina Wojciechowskiego i wystosowaniu "zdecydowanego protestu" z powodu oświadczeń polskich władz na temat incydentu na granicy. We wtorek do polskiego MSZ wezwano białoruskiego chargé d’affaires.

 – poinformował w komunikacie resort dyplomacji.

Jak dodano, podczas spotkania zwrócono uwagę na fakt, że "".

Dyplomata Białorusi w polskim MSZ

2 listopada do polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany Chargé d’affaires Republiki Białorusi Alaksandr Czasnouski. Został on przyjęty przez sekretarza stanu Piotra Wawrzyka. Rozmowa dotyczyła wtargnięcia na terytorium Polski z terytorium Białorusi niezidentyfikowanych, umundurowanych osób uzbrojonych w broń długą. Incydent miał miejsce w nocy z 1 na 2 listopada.

Wawrzyk przekazał stronie białoruskiej stanowczy protest wobec naruszenia polskiej granicy państwowej, podkreślając, że działania podejmowane w ostatnich tygodniach przez władze Białorusi noszą coraz bardziej wyraźne znamiona celowej eskalacji. Wiceminister zapowiedział skierowanie do MSZ Białorusi noty protestacyjnej oraz wezwał stronę białoruską do natychmiastowego wyjaśnienia incydentu.

"Operetkowe inscenizacje"

Według czwartkowego komunikatu białoruskiego MSZ jego przedstawiciele wskazali podczas spotkania z polskim dyplomatą na .

Przekazano również, że. W oświadczeniu zadeklarowano gotowość do rozwiązywania .

Autorzy komunikatu ocenili, że na granicy dochodzi do.

Wcześniej w czwartek MSZ Białorusi opublikowało komunikat o podobnej treści, zarzucając władzom RP "dążenie do eskalacji na granicy z Białorusią".

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak zamieścił w czwartek w mediach społecznościowych wpis mówiący o tym, że - napisał Błaszczak na Twitterze.

Wiceszef MSZ: Takie trochę sowieckie metody postępowania

Sprawę skomentował wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. Jego zdaniem "zachowanie strony białoruskiej to z jednej strony eskalowanie konfliktu, ale z drugiej strony też takie trochę, można powiedzieć, sowieckie standardy postępowania w tego rodzaju sytuacjach - wypieranie się oczywistych faktów, przerzucanie winy".

Jak mówił, Białoruś usiłuje wyprzeć się sprowokowania incydentów na granicy. - Ale nie wyprze się tego, tym bardziej że mamy w tej sprawie bardzo wyraźnie oświadczenie Paktu Północnoatlantyckiego z jednej strony potwierdzające naszą wersję, z drugiej strony wyrażające dla nas zdecydowane poparcie w tej sprawie - podkreślił Wawrzyk.

Według niego, "klucz do dalszego rozwoju sytuacji leży po stronie białoruskiej, czy będzie dalej chciała eskalować problem na granicy, czy też nie". - Ja osobiście jestem pesymistą - dodał Wawrzyk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj