Ponad 62 proc. ankietowanych byłoby "niezadowolonych lub zagniewanych", gdyby Biden został ponownie wybrany w 2024 roku na najwyższy urząd w państwie. 56 proc. to samo sądzi o perspektywie powrotu Trumpa.

Reklama

Z kolei 36 proc. twierdzi, że z "entuzjazmem" lub “zadowoleniem”, powitałoby ponowny wybór Bidena, natomiast 43 proc. mówi to samo o ewentualnej drugiej kadencji Trumpa.

O wszystkim zadecydują partie

Dotychczas Biden nie ma konkurentów do nominacji Partii Demokratycznej, zaś Trump musiałby zmierzyć się z co najmniej kilkoma kontrkandydatami w Partii Republikańskiej.

Wśród Demokratów i części bliskich im niezależnych 58 proc. wolałoby nominację kogoś innego niż Biden; popiera go tylko 31 proc. Równocześnie 49 proc. Republikanów i republikańsko nastawionych niezależnych chciałoby kogoś innego niż Trump, a 44 proc. opowiada się za nominacją byłego prezydenta.

45 kontra 45 procent

Jak wynika z przeprowadzonego od 27 stycznia do 1 lutego sondażu, w hipotetycznym pojedynku pomiędzy Bidenem i Trumpem 45 proc. zarejestrowanych wyborców faworyzowałoby pierwszego z nich, a 45 proc. drugiego.

Około 9 na 10 Demokratów popiera Bidena i mniej więcej taka sama część Republikanów popiera Trumpa. Wśród niezależnych ma on przewagę nad Bidenem 50:41 proc.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski