Dziennik Gazeta Prawana logo

Prince trafił osiem razy za trzy punkty, Randle zdobył 57 punktów [WIDEO]

21 marca 2023, 11:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Taurean Prince
Taurean Prince/Newspix
Koszykarze Chicago Bulls pokonali na wyjeździe Philadelphia 76ers po dwóch dogrywkach 109:105, kończąc na ośmiu serię zwycięstw rywali w lidze NBA. W Nowym Jorku Julius Randle zdobył 57 punktów, a Taurean Prince trafił wszystkie osiem rzutów za trzy punkty.

Sixers mogli w poniedziałkowym meczu zapewnić sobie awans do fazy play off jako czwarta drużyna w lidze, ale porażka po ośmiu kolejnych zwycięstwach oznacza odroczenie tego momentu.

W obecności kompletu 21 145 widzów w Wells Fargo Center gości do zwycięstwa poprowadzili Zach LaVine - 26 pkt, DeMar DeRozan - 25 i czarnogórski środkowy Nicola Vucevic - 21 pkt i 12 zbiórek.

Liderem gospodarzy był tradycyjnie Kameruńczyk Joel Embiid, który zanotował 37 pkt, 16 zbiórek i trzy bloki, ale nie pomógł kolegom w decydującym fragmencie meczu, gdyż na 3.54 przed końcem drugiej dogrywki musiał opuścić parkiet, popełniając szósty faul przy próbie zablokowania LaVine'a.

Center "Szóstek", pretendujący obok Serba Nikoli Jokica i Greka Giannisa Antetokounmpo do tytułu MVP sezonu, w 10 marcowych meczach zdobywał średnio 36,1 pkt i ze średnią 33,5 jest liderem klasyfikacji strzelców.

Tego dnia nie miał wsparcia w ataku od innego gwiazdora - Jamesa Hardena. Słynny brodacz miał wprawdzie 12 asyst i siedem zbiórek, ale w 47 minut zdobył tylko pięć punktów (2/14 z gry, 0/6 za trzy), a w ważnym momencie w końcówce nie trafił w akcji, która mogła dać trzecią dogrywkę.

"Szóstki" (bilans 48-23) zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej, a Bulls (34-37) są na 10. pozycji.

Rekordową zdobyczą popisał się natomiast Julius Randle z New York Knicks, który uzyskał 57 punktów w spotkaniu z Minnesota Timberwolves, przegranym jednak przez jego zespół 134:140.

Taki dorobek to trzecie osiągnięcie w historii Knicks, po 62 punktach Carmelo Anthony'ego w 2014 roku i 60 Bernarda Kinga w 1984. Po trzech kwartach lider gospodarzy miał już 52, więc mógł jeszcze wyśrubować swój rekord.

Szkoda, że taki występ poszedł na marne – powiedział po meczu trener Knicks Tom Thibodeau, nawiązując do porażki zespołu.

Mam nadzieję, że będę mógł się cieszyć tym osiągnięciem, ale raczej jeszcze nie dziś - skomentował Randle.

 

W drużynie "Leśnych Wilków" niesamowitą skutecznością popisywał się z kolei Taurean Prince, który trafił wszystkie osiem rzutów za trzy punkty, a w całym spotkaniu zdobył 35 pkt.

Osiem "trójek" to tylko jedna mniej od ligowego rekordu, należącego do Bena Gordona (dwukrotnie) i Latrella Sprewella, którzy nie pomylili się przy żadnym z dziewięciu rzutów zza linii 7,24 m.

Istotny udział w przerwaniu przez Minnesotę serii trzech porażek miał także rozgrywający Mike Conley. Syn byłego znakomitego trójskoczka o tym samym imieniu uzyskał w poniedziałek tzw. double-double - 24 pkt i 11 asyst.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. 90 proc. zaliczy przynajmniej 4 błędy. 10/10 tylko dla podróżników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj