Jarosław Kaczyński w piątek podczas prezentacji hasła wyborczego jego ugrupowania "Bezpieczna Przyszłość Polaków" podkreślił ważność zapewnienia bezpieczeństwa militarnego Polski. W tym celu, jak zaznaczył, polska armia w krótkim czasie ma osiągnąć pozycję najsilniejszej lądowej armii na naszym kontynencie.
"To jest podstawowa zasada"
To jest podstawowa przesłanka bezpieczeństwa, bo jeśli chodzi o sojusze, które oczywiście też są bezwzględnie potrzebne i które w każdym wymiarze podtrzymujemy, szczególnie sojusz ze Stanami Zjednoczonymi, ale pamiętamy o tym, że bronieni przez sojuszników są tylko ci, którzy sami się bronią" - podkreślił.
Prezes PiS ocenił, że gdyby Ukraina bardzo szybko się załamała to dziś w związku z tym zaistniałby problem dyplomatyczny, ale samej Ukrainy "już by nie było". Dodał, że własna siła militarna oraz sojusze są sprawami ściśle ze sobą związanymi.
Nasz cel jest prosty - odstraszyć. Doprowadzić do takiej sytuacji, w której nasz ewentualny przeciwnik będzie wiedział, że atak na Polskę nie ma żadnego militarnego ani politycznego sensu - zaznaczył. (PAP)
Autor: Adrian Kowarzyk, Grzegorz Bruszewski
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.