Siły zbrojne Ukrainy są zmuszone ograniczać niektóre operacje wojskowe z powodu niewystarczającej liczby pocisków artyleryjskich, przekazywanych przez zachodnich sojuszników - oświadczył w poniedziałek generał Ołeksandr Tarnawski, dowódca ukraińskiego zgrupowania operacyjno-strategicznego Tauryda.

Reklama

"Jest problem z amunicją"

Jest problem z amunicją, zwłaszcza postsowiecką – chodzi o (pociski kalibru) 122 mm, 152 mm. Te problemy występują dziś na całej linii frontu. Ilości, jakimi obecnie dysponujemy, są niewystarczające, biorąc pod uwagę nasze potrzeby. Dlatego je redystrybuujemy. Rewidujemy zadania, które przed sobą postawiliśmy, i je okrajamy - powiedział Tarnawski w rozmowie z agencją Reutera.

Wojska przeszły do defensywy

Dodał, że wojska ukraińskie na froncie południowo-wschodnim przeszły na niektórych odcinkach do defensywy, ale próbują atakować na innych kierunkach. W ocenie dowódcy z brakiem pocisków borykają się też siły rosyjskie. Tarnawski nie podał jednak szczegółów.