W komunikacie poświęconym badaniu, zleconym przez firmę NordVPN, wskazano, że Polska znajduje się na dole rankingu 16 państw, których obywatele korzystają z urządzeń elektronicznych w sypialni.

Reklama

Polacy korzystają z telefonu w łóżku

Ankiety pokazały, że 80 proc. Polaków korzysta z urządzeń mobilnych w łóżku.

Z raportu wynika, że najczęściej - bo w 97 proc. przypadków - korzystają z nich mieszkańcy Meksyku, a najrzadziej respondenci ze Szwajcarii - 75 proc. Natomiast 91 proc. Polaków korzysta w łóżku ze smartfona, 40 proc. używa laptopa lub komputera, a 39 proc. telewizora.

Scrollowanie

Wiedzieliśmy już, że Polacy nie rozstają się ze swoimi smartfonami. Nasze poprzednie badanie wykazało, że 70 proc. mieszkańców Polski zabiera smartfony nawet do toalety. Korzystanie ze smartfona w swobodnej atmosferze zwykle wiąże się ze scrollowaniem, przez co użytkownicy są mniej czujni, jeśli chodzi o środki bezpieczeństwa online – powiedział doradca ds. cyberbezpieczeństwa w NordVPN Adrianus Warmenhoven, cytowany w komunikacie.

Wśród badanych Polaków 73 proc. sprawdza w łóżku e-maile i wiadomości, 67 proc. przegląda media społecznościowe, 49 proc. czyta lub słucha wiadomości, a 31 proc. rozmawia z przyjaciółmi lub rodziną. Ponadto 27 proc. badanych osób z Polski robi w łóżku zakupy online, 24 proc. ogląda filmy, a 3 proc. korzysta z gier - przekazano.

Negatywny wpływ na sen

Reklama

W publikacji zauważono również, że 81 proc. Polaków korzysta z urządzeń mobilnych w łóżku w porach wieczornych lub w nocy. Jednocześnie 60 proc. ankietowanych uważa, że urządzenia w łóżku negatywnie wpływają na jakość ich snu, a 49 proc. twierdzi, że marnuje czas przy urządzeniu mobilnym, zamiast pójść spać.

Ankieta została zlecona przez NordVPN i przeprowadzona przez firmę Cint w dniach 12 lutego – 4 marca br. wśród mieszkańców USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii, Francji, Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Włoch, Hiszpanii, Holandii, Szwecji, Danii, Norwegii, Polski, Meksyku i Japonii - wskazano w raporcie. Dodano, że łącznie przebadano 15 tys. 600 osób, tj. po 800 osób z Hiszpanii i Szwajcarii oraz po 1000 osób z pozostałych krajów. Respondenci z Meksyku byli w wieku 18-64 lat, a w przypadku pozostałych państw mieli od 18 do 74 lat - wyjaśniono.