• Peugeot 508
    W łaśnie przeczytałem, że prawie 40 proc. sprzedawanych w Europie nowych samochodów to SUV-y bądź crossovery. Ludzie wchodzą do salonu i mówią: "Chcielibyśmy kupić coś miejskiego, tylko żeby było na szczudłach". Albo: "Zawsze marzyłem o sportowym coupé, tylko poprosiłbym takie podwyższone, o właściwościach terenowych". Ewentualnie: "Poszukuję rodzinnego kombi, byleby na wyposażeniu miało drabinkę, po której będę mógł wchodzić za kierownicę. I niech ta drabinka ma o jeden szczebel więcej niż ta w SUV-ie mojego sąsiada".
  • Łukasz Bąk
    J est taki projektant mody Philipp Plein. Pan Plein ma nieograniczoną i wyjątkowo bujną wyobraźnię, co jest nieco dziwne, zważywszy na fakt, że to Niemiec. Projektuje ciuchy dla ludzi, którzy lubią publicznie pokazywać, że ich życie jest usłane 100-dolarowymi banknotami.
  • Łukasz Bąk
    Mój poranny dojazd do pracy trwa średnio 32 minuty i 15 sekund. Rytualnie wypijam w tym czasie kawę, wypalam dwa papierosy i słucham Volbeata, ewentualnie jakichś innych ostrzejszych kapel, które pobudzają mnie do życia. Tak, wiem, że 10-kilometrowa przebieżka w leginsach oraz koktajl z jarmużu i kalarepy byłyby lepszym i zdrowszym rozwiązaniem. Problem polega na tym, że ja ani nie lubię biegać, ani nie wezmę do ust niczego, co konsystencją i zapachem przypomina to, co się ulało niemowlęciu. Za to bardzo lubię fajki, kawę i Volbeata.
  • Łukasz Bąk
    Z generacji na generację samochody stają się doskonalsze i coraz trudniej znaleźć w nich poważne wady. Na szczęście raz na jakiś czas któremuś z producentów uda się zepsuć coś tak bardzo, że z czystym sumieniem mogę to rozjechać. Oto przegląd modeli, które w mijającym roku rozczarowały mnie najbardziej.
  • Volvo V60
    Jedni za najważniejsze wydarzenie mijającego tygodnia uznają głosowanie w brytyjskim parlamencie nad wotum zaufania dla Pani Teresy, inni zablokowanie autostrady A2 przez protest rolników, a jeszcze inni fakt, że polscy Beckhamowie, czyli Radzio i Małgosia Majdanowie, ubrali choinkę.
  • samochód
    Największym grzechem globalizacji było to, że nie podnosiła standardów pracy w krajach biedniejszych, a jednocześnie obniżała je w tych bogatszych. To zdanie można dziś usłyszeć nie tylko na niszowych zjazdach lewackich aktywistów, lecz również wśród absolutnie pierwszoligowych ekonomistów naszych czasów. Ich zdaniem czas na zupełnie nowe podejście do tworzenia następnych układów handlowych.
  • Łukasz Bąk
    C zy do was również dotarł apel Frondy? W ubiegłym tygodniu ten konserwatywny portal uznał za niechrześcijański, prowokujący i satanistyczny fakt, że na Hel kursuje autobus linii 666. Na początku myślałem, że to ASZdziennik albo posłanka Pawłowicz, ale nie – napisał to serwis uważający się za głos zdrowego rozsądku w liberalnym świecie. Nie wiem, co oni tam w tej Frondzie biorą, ale ma to, skubane, moc! Podejrzewam, że przeciętnemu człowiekowi po zażyciu tego wyrosłyby rogi, kopyta i ogon.
  • Nissan Leaf
    Mamy wolny rynek, ogromną konkurencję i asortyment wszelkiej maści produktów tak szeroki, że nowo budowane supermarkety muszą mieć wielkość lotniskowców, aby to wszystko pomieścić. A mimo to pewne rzeczy od razu kojarzymy z konkretnymi markami.
  • Range Rover Velar
    Wiele marek utraciło swój pierwotny charakter. Zerwały z korzeniami. Ich samochody nie są złe, ale nie mają niczego wspólnego z tym, jak je zapamiętaliśmy z przeszłości. Szkoda...
  • Łukasz Bąk
    Być może słyszeliście o wypadku, jaki miał miejsce kilka dni temu na trasie ekspresowej S8. Dwóch dżentelmenów najpierw niewinnie zajeżdżało sobie drogę, następnie zaczęli zalotnie i delikatnie ocierać się o siebie zderzakami, aż w końcu obaj doszli do wniosku, że lepiej będzie się zatrzymać. Stanęli więc, wysiedli z aut, obrzucili się czułymi słowy, a potem postanowili rozstrzygnąć spór za pomocą pięści. Gdy skoczyli ku sobie, przywalił w nich białoruski TIR.