• Dodruk pieniędzy winduje ceny surowców
    Banki centralne drukują pieniądze bez opamiętania. Efekt tych działań antykryzysowych jest dość zaskakujący. Bo pompowanie dodatkowych środków traktowane jest jak cudowny zastrzyk i winduje ceny na światowych rynkach.
  • Złoto nie jest już bezpieczną przystanią
    W obawie przed rozprzestrzenieniem się europejskiego zadłużenia i globalnej recesji, inwestorzy zaczęli uciekać z rynków towarowych. Spadki notują niemal wszystkie produkty. Szczególnie dotkliwy jest odwrót od - do tej pory uważanych za "bezpieczną przystań"  metali szlachetnych; złota i srebra.