Dziennik.pl logo

Sędzia jeździectwa znęcała się nad końmi. Usłyszała zarzuty

konie
Sędzia jeździectwa znęcała się nad końmi. Usłyszała zarzuty/Shutterstock
"Zarzut znęcania się nad końmi sportowymi usłyszała we wtorek Aleksandra Ch." – poinformowała w środę prok. Aleksandra Marańda z Prokuratury Rejonowej w Koninie. Pod koniec sierpnia w sieci opublikowane zostały nagrania, na których widać, jak sędzia jeździectwa uderza i kopie konie.

Zarzut dla sędzi jeździectwa za znęcanie się nad końmi

Marańda powiedziała, że zarzut dotyczy wydarzeń z 22 i 24 sierpnia w miejscowości Kępa k. Ślesina (woj. wielkopolskie). Aleksandra Ch. miała umyślnie znęcać się nad dwoma końmi sportowymi, stosując wobec nich przemoc fizyczną: uderzanie rękoma i batem oraz kopanie, m.in. w okolice głowy i szyi. Zdaniem śledczych spowodowało to u zwierząt ból i cierpienie oraz naraziło je na powstanie obrażeń ciała, w szczególności urazów oka, powiek i brzucha.

Podejrzana nie przyznała się do winy i odmówiła wyjaśnień – poinformowała Marańda. Prokurator nałożył na kobietę zakaz wykonywania wszelkich zawodów oraz prowadzenia wszelkiej działalności związanej z wykorzystywaniem koni, opieką nad nimi lub oddziaływaniem na nie. Aleksandrze Ch. grozi do trzech lat pobawienia wolności.

Szokujące nagrania ze stajni

O zachowaniu Aleksandry Ch. zrobiło się głośno po tym, jak właścicielka koni opublikowała na platformie społecznościowej nagrania ze stajni, przestrzegając przed współpracą z kobietą. Na filmach widać jak opiekunka zwierząt uderza je batem i kopie.

PZJ pod koniec sierpnia opublikował komunikat, w którym potwierdził, że Aleksandra Ch. posiada uprawnienia sędziowskie. Rzecznik dyscyplinarny związku wydał postanowienie o zawieszeniu jej we wszelkich prawach wynikających z członkostwa w PZJ, w tym prawach zawodnika oraz sędziego. Jak dodał związek, finalne konsekwencje wyciągnięte zostaną po formalnym zakończeniu postępowania.

PZJ stoi jednoznacznie i stanowczo na stanowisku absolutnego braku tolerancji co do tego typu zachowań, niezależnie od tego, czy jest to osoba oficjalna, czy zupełnie postronna – podkreślono w kolejnym komunikacie opublikowanym we wrześniu.

Związek złożył ponadto zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie. Niezależne zawiadomienia złożyli również: właścicielka koni oraz Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt z Wrocławia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSędzia jeździectwa znęcała się nad końmi. Usłyszała zarzuty »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj