Zdaniem konstytucjonalistki dr hab. Joanny Juchniewicz z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie to, co obecnie dzieje się w gmachu TK "to jest jakaś próba przywrócenia normalnego stanu w kontekście Trybunału Konstytucyjnego”.
Eskpertka: w TK powinni być sędziowie wybrani przez Sejm
"Nie wiem, czy ona zakończy się sukcesem, czy nie. Czy w ogóle możemy w tym wypadku mówić o jakimkolwiek sukcesie, dopóki wszystkie strony nie zaakceptują tego, że w Trybunale powinni być sędziowie wybrani przez Sejm. Te ślubowania, mimo że alternatywnie złożone, one mają określone skutki w postaci konieczności dopuszczenia ich do orzekania" - oceniła w rozmowie z PAP konstytucjonalistka.
"To co zrobił prezydent było niezgodne z przepisami prawa"
Ekspertka zastrzegła, że nie jest w stanie ocenić, czy decyzja podjęta przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego jest zgodna z prawem. "Musiałabym ją przeczytać, by ją ocenić" - powiedziała. Prof. Juchniewicz w rozmowie z PAP podkreśliła, że oceniając obecne przesilenie w TK, należy pamiętać o tym, co do niego doprowadziło. "Jak nie wyjdziemy od samego początku problemu, który zaistniał, to ta ocena nie będzie prawidłowa. A ten problem zaistniał, kiedy prezydent postanowił ocenić wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego i nie zaprosić ich, żeby mogli złożyć ślubowanie. Bez pamiętania o tym fakcie obraz sytuacji jest zafałszowany" - powiedziała. W jej ocenie "to, co zrobił prezydent, nie przyjmując ślubowania, było absolutnie niedopuszczalne, niezgodnie z jakimikolwiek przepisami prawa".
Ekspertka: nie ma sporu kompetencyjnego o TK
"Potem prezydent postanowił jeszcze dorzucić trochę drwa do ognia i złożył wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, gdy tego sporu kompetencyjnego tak naprawdę nie ma. I to, co teraz obserwujemy, to można powiedzieć, że zbieramy żniwo tego, co się wydarzyło wcześniej" - powiedziała PAP Joanna Juchniewicz. Zdaniem rozmówczyni PAP w rozwiązaniu obecnego kryzysu w TK ważną rolę mogą odegrać tzw. starzy sędziowie i ich postawa w obecnym przesileniu.
"Władza sądownicza powinna być jak najdalej od wykonawczej"
Konstytucjonalistka pozytywnie oceniła decyzję sędzi Korwin-Piotrowskiej dotyczącą tego, że to sędziowie pojadą do prezydenta. "Ja jestem bardzo, ale to bardzo negatywnie nastawiona do wszelkiego rodzaju takich sytuacji, kiedy władze przychodzą do sądu. Władza sądownicza powinna być jak najdalej od władzy wykonawczej i ustawodawczej" - dodała. "Prezydent powinien zapraszać do siebie, jeżeli już, a nie że tak powiem chodzić po innych organach. Jest jednak najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej. Więc to spotkanie w Pałacu Prezydenckim na pewno znacznie jest lepsze, niż przyjazd prezydenta na ul. Szucha" - dodała dr hab. Joanna Juchniewicz.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
