Morawiecki wziął tam udział w spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) z udziałem prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Celem spotkania było omówienie aktualnej sytuacji geopolitycznej w Europie, w tym zagrożeń związanych z nielegalną migracją i kryzysem wywołanym cenami energii.
"Powstrzymaliśmy dopływ nowych migrantów"
Polski premier na konferencji prasowej po spotkaniu został zapytany o to, co można zrobić, żeby zwiększyć solidarność europejską wobec wyzwań związanych z bezpieczeństwem, m.in. ryzykiem wojny na Wschodzie, czy kwestią migracji i używaniem energii jako szantażu.
Morawiecki podkreślił, że. - - mówił premier.
Dodał, że Ukraina to. Podkreślił również, że w dyskusji o sytuacji na wschodniej flance NATO nie sposób pominąć elementu szantażu energetycznego, czy presji wojskowej. "W ramach państw, które nalezą do NATO, dbamy o te elementy bezpieczeństwa i rozmawiamy o nich coraz częściej" - zauważył premier.
"Komisja Europejska mogłaby nie przeszkadzać"
Szef rządu zaznaczył, że granica polsko-białoruska staje się coraz szczelniejsza, a wraz z- ocenił.
Podkreślił, że Białoruś obawia się sankcji gospodarczych i blokady handlowej. - - zaznaczył premier.
Od początku roku Straż Graniczna zanotowała już niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W listopadzie było 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku - 17,5 tys., wrześniu - 7,7 tys., sierpniu - 3,5 tys.
Od 1 grudnia do 1 marca na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.