Dziennik Gazeta Prawana logo

"Europie kończy się czas". Czy liderzy zdążą zareagować?

17 lutego 2025, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Unia Europejska, flagi
"Europie i Ukrainie kończy się czas". Czy liderzy zdążą zareagować?/Shutterstock
Jeśli Europa chce odegrać rolę w negocjacjach pokojowych dotyczących Ukrainy, jej przywódcy muszą działać szybko – alarmują w poniedziałek austriackie media. Europejscy liderzy szukają sposobu, by nie być pominiętymi, ale zarówno Europie, jak i Ukrainie kończy się czas - oceniają.

Po Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prasa wyraża przekonanie, że Europa musi stawić czoło polityce nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, w szczególności jeśli chodzi o zakończenie rosyjskiej agresji na Ukrainę.

"Europie i Kijowowi kończy się czas" - ocenia dziennik "Die Presse". Zwraca uwagę, że nagłe przyspieszenie działań amerykańskiej administracji sprawia, że jeśli Europa chce mieć coś do powiedzenia w sprawie Ukrainy, musi zaznaczyć swoją obecność.

"Europie i Ukrainie kończy się czas". Czy liderzy zdążą zareagować?

Gazeta zwraca też uwagę, że w wyjątkowej sytuacji znalazła się tkwiąca w politycznym kryzysie Austria. Z powodu przedłużającego się braku koalicji rządowej po wrześniowych wyborach parlamentarnych Wiedeń jest reprezentowany na arenie międzynarodowej przez Alexandra Schallenberga, który łączy funkcje tymczasowego kanclerza i ministra spraw zagranicznych, ale nie jest upoważniony do kreowania polityki zagranicznej.

Według telewizji ORF wiele pytań rodzi zachowanie Francji, która próbuje przejąć inicjatywę w obliczu rezultatów monachijskiej konferencji. Na portalu stacji analitycy zastanawiają się jednak, dlaczego o poniedziałkowym spotkaniu europejskich przywódców w Paryżu, zwołanym w odpowiedzi na to wydarzenie, zamiast szefa francuskiej dyplomacji poinformował polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

ORF podkreśla również, że w niedzielę do późnych godzin wieczornych nie było jasne, czy na pilne spotkanie do stolicy Francji w ogóle zostanie zaproszony prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin odrzucił propozycję Ukrainy. Padła jasna deklaracja ws. wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj