• Guenter Grass służył w SS podczas II Wojny Światowej. Ujawnił to w swojej autobiografii. Dotychczas wiadomo było, że pisarz był wcielony do oddziałów obrony powietrznej. Laureat literackiej nagrody Nobla ujawnił dziennikowi "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że był w oddziałach Waffen SS.
  • Izrael rozszerza ofensywę w południowym Libanie. Zapowiada, że ją odwoła, jeśli rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Libanu "będzie zgodna z celami rządu" izraelskiego. Uzgodniony projekt rezolucji trafi do Rady dziś wieczorem.
  • Prezydent Fidel Castro toczy "wielką bitwę o życie". Tak mówi jego przyjaciel, przywódca Wenezueli Hugo Chavez. Od dwóch tygodni, nikt nie widział kubańskiego dyktatora. Wielu już mówi, że Castro nie żyje, a na wyspie trwa walka o władzę.
  • Wszystko przez głupotę i lenistwo obsługi. Już wiadomo, dlaczego 33 osoby zaraziły się wirusowym zapaleniem wątroby typu C w Wielkopolsce. Obsługa stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim nie wymieniała plastikowych rurek. A jedna taka rurka kosztuje mniej niż grosz.
  • Świat ciągle w strachu. Pięć osób, podejrzanych o udział w udaremnionych zamachach na samoloty lecące z Wielkiej Brytanii do USA, wciąż jest poszukiwanych - informuje telewizja ABC News.
  • Turysta z Europy dźgnięty nożem w Jerozolimie w Izraelu. Mężczyznę zabił młody Palestyńczyk przy wejściu do Starego Miasta.
  • 20-latek z Erytrei chciał porwać samolot katarskich linii lotniczych. Tuż po starcie ze stolicy Jordanii, Ammanu, mężczyzna próbował wedrzeć się do kabiny pilotów. W rękach trzymał pudełko.
  • ABW złapała złodziei broni. Agenci dostali sygnał, że szykuje się kradzież w Fabryce Broni "Łucznik" w Radomiu. Weszli do zakładu i ich przypuszczenia się potwierdziły. Broń miała trafić w ręce bandytów.
  • Policja złapała drugiego podejrzanego o napad na hurtownię w Kraśniku (Lubelskie). To po tym napadzie policja zorganizowała blokady dróg. Na jednej z nich policjant zastrzelił motocyklistę. Później okazało się, że 21-latek nie miał nic wspólnego z rabunkiem.
  • Dostaniemy od Włochów ważne dokumenty ze śledztwa w sprawie zamachu na Jana Pawła II. Prosił o to włoską prokuraturę katowicki oddział IPN, który prowadzi śledztwo w sprawie próby zabicia Papieża w 1981 roku.